wakacje 2017
MAMA URODA

Marzą mi się wakacje!

  Ostatni czas to ekstremalna jazda bez trzymanki. Dodam tylko, ze na zepsutym rollercoasterze. Z jednej strony egzamin Mężozwierza, do którego nauki poświęcił 80% czasu. Te 20% stanowił sen i szybkie zapełnienie żołądka. Z drugiej strony różne obowiązki i opieka nad Karolcią. Nie było mowy o ogarnięciu domu. Chociaż muszę przyznać, że do niedzieli jakoś to było. Później nastąpił czas wielkiego stresu przed egzaminem i wszystko odbiło się na porządku i ładzie domowym. A tym samym …

Continue Reading