Posts Tagged ‘totolijo’

PIERWSZE URODZINY TOTOLIJO – PODSUMOWANIE

Chciałoby się powiedzieć jak ten czas leci. Dzisiaj mija rok, od pojawienia się pierwszego wpisu na blogu. Z jednej strony to bardzo krótki kawałek czasu, z drugiej jednak to 12 pełnych miesięcy. 12 miesięcy wzlotów, ale również upadków. Jak wiadomo początki zazwyczaj są trudne. A powodzenie każdej akcji, zależy od nas samych, od naszego samozaparcia, ale w jakimś stopniu jest również niezależne od nas, wtedy pomocne może być wsparcie innych.

(więcej…)

ZIELONA NIEDZIELA POD PALMAMI

Zieleń, widzę zieleń!

Kolor ten powszechnie kojarzony z harmonią oraz właściwościami relaksacyjnymi, na mnie zawsze działał jak płachta na byka. Wywoływał u mnie złość a czasem nawet niepohamowaną agresję. Podobno w średniowieczu barwa ta symbolizowała zło, katastrofę a nawet była utożsamiana z samym diabłem.

Minęło parę lat, świat się zmienił, ja się zmieniłam, może uspokoiłam (prawdę mówiąc, nie sądzę :) ) i zieleń przestała irytować mnie  jak kiedyś. Często wręcz miewam chwile fascynacji będąc w otoczeniu, wypełnionym po brzegi różnorodnymi odcieniami turkusu, szmaragdu oraz limonki.

(więcej…)

BLIŹNIACZE RÓŻOWE SPOTKANIE – MASKOTKI DIY

Pamiętacie post z facebooka ?

„Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do podwójnie udanych. Podwójna praca wykonana, podwójne zadowolenie osiągnięte Więcej zdradzić nie mogę… niebawem wszystko ułoży się w jedną całość….”

Poranek obudził mnie blaskiem promieni słonecznych wpadających wprost na moje policzki, ich rozgrzewająca moc sprawiła, że na moich ustach pojawił się nieśmiały, rozmarzony uśmiech. Dotarło wtedy do mnie, że to nie będzie zmarnowany dzień. Powoli wstawałam z łóżka chcąc jak najdłużej nacieszyć się każdym promykiem tego magicznego światła, które dodaje mi tak wiele energii.

(więcej…)

GRZECZNA CZY NIEGRZECZNA STYLIZACJA – SPÓDNICA DIY

Ostatnimi czasy byłam bardzo niegrzeczną dziewczynką, zaniedbałam trochę bloga i od dłuższego czasu nie pojawił się na nim ani jeden wpis. W związku z tym dręczyły mnie wyrzuty sumienia i postanowiłam odnaleźć w sobie na chwilę tą grzeczną dziewczynkę.

Ci, którzy mnie znają wiedzą … Ci, którzy jeszcze nie mieli tej sposobności zaraz odkryją to co sprawia mi przyjemność i wywołuje uczucie satysfakcji. Można by nazwać mnie prawdziwym poszukiwaczem skarbów :) a to miejsce, które odwiedzam prawdziwym Sezamem… Mowa oczywiście o bardzo popularnych sklepach z odzieżą używaną tzw. Second Hand (np. polularna BIGA). Do niedawna nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo są one oblegane i jak wiele można tam znaleźć „perełek”…  

(więcej…)