Posts Tagged ‘DIY’

Jak uszyć rożek – becik na chrzest

 

Od pewnego czasu zadziwiający jest fakt, że każdego dnia kiedy budzę się rano, całą mnie wypełnia ogromna radość. Cieszę się jak dziecko skaczące w wielkiej kałuży. Całe ubrudzone i przemoczone, ale niesamowicie szczęśliwe (tak to właśnie opis małej Patrycji). I pomyśleć, że jeszcze rok temu, nie wierzyłam, że mogę poranki witać tak radośnie. Zazwyczaj trudno było mi się wydostać z łóżka. Tak jakby trzymała mnie tam jakaś gigantyczna przyssawka. A koszulę nocną ktoś przyszył do materaca. Pewnie to był Mężozwierz. Oczywiście walczyłam z łóżkiem jak mogłam… ale teraz wstaję bezproblemowo, a topór wojenny został zatopiony. Zadziwiające!

(więcej…)

JAK ODNOWIĆ MEBLE – KOMODA NA TAPECIE

 

Trochę sprzątam, trochę remontuję jeszcze i trochę piszę wpis. Obiecałam ten wpis sporej grupie moich czytelników, a to do czegoś zobowiązuje. Takie publiczne zobowiązania to dla mnie spory kopniak i mobilizacja do działania. Wtedy nawet i mój wewnętrzny leń ostro zabiera się do roboty.

Dobra, koniec lania wody. Komoda już stoi na swoim miejscu i ma się bardzo dobrze. Jestem bardzo ciekawa, czy na tobie też zrobi takie wrażenie jak na mnie.

 

(więcej…)

JAK ODNOWIĆ KRZESŁO CZYLI JEGO DRUGIE ŻYCIE, LEPSZE ŻYCIE

krzesło before after

 

Powiem tak, a raczej napiszę. Wpadłam w wir odnawiania. Zaczęłam od krzesła, którego zdjęcie pokazałam na fanpejdżu, a w planach już mam kolejne cudeńka. Nie wiem jak ty, ale ja uwielbiam takie odnowione meble. Onej mają duszę. I są takie piękne, a do tego wszystkiego nie musisz wydawać na nie całej wypłaty, a do końca miesiąca jeść chleba z pasztetem :P

(więcej…)

23 POMYSŁY NA ZABAWKI DIY

zabawka diy

 

Odkąd postanowiłam na dobre rozwijać swoją pasję (czyt. fotografia szczególnie ta dziecięca), pustka w szufladzie DZIECI, w której od dłuższego czasu zbierał się tylko kurz i bezsilność, zaczęła się wypełniać. Moja samoocena i pewność siebie zaczęła wzrastać niczym młody pęd na wiosnę. Ten czas to chyba wiosna mojego życia. Kiedyś na każdym kroku unikająca jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi, dzisiaj bawiąca się z nimi i fotografująca je. Lęk przed dzieciakami odchodzi w niepamięć. A fotografia z dnia na dzień rozwija się i zwiększa potrzeby. Potrzeby na wiedzę, jak również na akcesoria tak ważne w fotografii.

 

(więcej…)

ZRÓB TO SAM I OBY UPAŁ CIĘ NIE WYKOŃCZYŁ

 

Ponoć mówią, że wena nie istnieje. Ponoć wszystko zależy od tego jak bardzo coś chcemy osiągnąć. Widocznie upał niczym dziurkacz w rękach psychopaty, robi z mojego mózgu confetti, spaghetti. Swoją drogą zjadłabym spaghetti. Nie, nie te z mojego mózgu. Coś bym się chyba nie najadła nim. No i nie trudno zauważyć co ten skwar robi z moim tokiem myślenia.

To chyba jeden z tych dni kiedy produktywność sięga zeru.

(więcej…)

1 2 3 4