PRZEPIS NA WYŚMIENITĄ GĘŚ Z JABŁKAMI

 

Nie od dziś wiadomo, że gęś dobra jest. Natomiast nie każdy wie o jej walorach zdrowotnych. Prawdę mówiąc aktualnie gęsina popularna na naszych stołach nie jest. Może się wydawać dziwnym fakt, że Polska jest potentatem w jej hodowli i sprzedaży. Niestety większość produkcji idzie na eksport, głównie do naszych zachodnich sąsiadów, czyli do Niemiec. A szkoda, bo z tego względu trudno u nas o świeżą, niemrożoną gęś.

Gęś na zdrowie

Co taka gąska ma do zaoferowania?

  • tłusta, ale zdrowa. Jak to możliwe? Ponieważ zawiera wiele kwasów jedno i wielonienasyconych i znaczenie więcej niż kurczak czy indyk, kwasów omega-3 i omega-6.

  • wspomaga pracę mózgu.

  • szczególnie polecana dla osób cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe.

  • jest źródłem cennych witamin – A, E, witamin z grupy B, szczególnie niacyny – oraz składników mineralnych: fosforu, potasu, cynku, magnezu, żelaza,

  • mówi się, że jest afrodyzjakiem.

  • smalec z gęsi na leczenie górnych dróg oddechowych: łyżeczka smalcu, łyżeczka miodu, 1/2 szklanki ciepłego mleka (ojej nie wiem czy mogłabym to wypić, brzmi jak czosnek z mlekiem)

  • maść ze smalcu i oleju rycynowego działa rozgrzewająco, można więc nacierać np. bolące stawy itp.

Gęś z Polski najzdrowsza

Mamy się czym szczycić. Naszą dumą narodową jest gęś owsiana. Owsiana, ponieważ w ostatnich tygodniach życia jest karmiona tylko owsem. Taki rarytas. A co najważniejsze jest hodowana na wolnym wybiegu. Co w dzisiejszych czasach, okazuje się luksusem.

Przepis na wyśmienitą gęś z jabłkami

Składniki:

  • gęś (najlepiej 3,5kg do 4,5kg)

  • czosnek

  • majeranek

  • świeży tymianek

  • smalec

  • 5 jabłek bądź gruszki

  • sól

1. Dokładnie umyj gęś, tam w środku też. Prawdopodobnie znajdziesz tam podroby, więc je wyjmij i zrób z nich pyszny aromatyczny rosół. Jako bonus na końcu napiszę Ci jak zrobić taki. Wbrew pozorom, nie każdy potrafi zrobić taki smaczny, klarowny rosół. Nieraz jadłam wodę z tłuszczem i odrobiną marchewki, w której jedyne co czuć to kostkę rosołową. Na początku moich kuchennych podbojów. mój rosół smakował w porównaniu do dzisiejszego obrzydliwie. Pamiętasz we wpisie JAK SPEŁNIAĆ MARZENIA? 10 DO SPEŁNIENIA!  w punkcie 8 wspominałam o swoich początkach. Wtedy Gordon Ramsay rozłożyłby ręce ;)

2. Wróćmy jednak do naszej gęsi. Tą trzeba odpowiednio przygotować, zanim wstawimy ją do piekarnika.

Najpierw natrzyj gęś czosnkiem, majerankiem i solą. Zostaw  na godzinę, wypij kawę i poczytaj o wyzwaniu #spełniaćmarzenia SPEŁNIAĆ MARZENIA – TWÓRCZE WYZWANIE.

IMG_5136

IMG_5138

 

3. Obierz jabłka (opcjonalnie gruszki), wydryluj gniazda nasienne i pokrój na ćwiartki. Do środka gęsi włóż tyle jabłek, ile się zmieści oraz dodatkowo tymianek (odrobinę tymianku możesz położyć również na gęsi). Resztę jabłek poukładaj w brytfance wokół gęsi. Zszyj miejsce, przez które wkładane było nadzienie. HA tym razem, nie ja szyłam, tylko mój mąż . Zrobił to perfekcyjnie, a o tej złamanej igle to już zapomniałam ;)

 

IMG_5155 IMG_5158 IMG_5159 IMG_5160

 

4. Polej całą gęś rozgrzanym smalcem.

 

IMG_5161

 

5. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piecz przez 2h pod przykryciem, a kolejne 0,5h odkrytą, żeby ładnie się zarumieniła i skórka stała się chrupiąca. Pamiętaj aby podczas pieczenia, od czasu do czasu gęś polewać tłuszczem, który z niej się sączy.

 

IMG_5177 IMG_5178 IMG_5180 IMG_5188

 

6. Z wytopionego tłuszczu oraz jabłek zrób sos, miksując te składniki i doprawiając do smaku. Sos jest naprawdę nieziemski. Resztę tłuszczu po ostygnięciu przelej do pojemnika, wstaw do lodówki i pyszny i zdrowy smalec masz gotowy.

 

IMG_5189 IMG_5191 IMG_5192

 

Mały bonus – rosół na talerzu

Przyszła pora na rosół-krok po kroku. Tym razem z gęsi, ale przepis można stosować do każdego rodzaju mięsa. A jak wiadomo im więcej rodzajów mięsa w jednym  rosole, tym bardziej jest aromatyczny. Ja do tego z gęsi dodałam wszystkie podroby i trochę wyciętego z gęsi tłustego mięsa.

A więc do dzieła!

1. Umyj mięso.

2. Do garnka wlej zimną wodę. Dodaj mięso i na małym ogniu doprowadź do wrzenia, ale tylko do takiego, gdy woda lekko bulgocze, a nawet prawie nie bulgocze.

Zasada jest taka, żeby wydobyć z mięsa wszystkie aromaty dajemy je do zimnej wody, natomiast aby zachować w mięsie aromat, wrzucamy je do gorącej wody lub na rozgrzany olej, oliwę itp. (zamykamy wtedy wszystkie pory w mięsie).

3. Kiedy rosół zacznie się "gotować", obierz i umyj warzywa. Ja zawsze dodaję do zupy marchewkę, pietruszkę, trochę pora i seler, a także podsmażoną cebulę. Zawsze  podsmażam ją do zbrązowienia, w hmm… plastrach i bez dodatku tłuszczu, a później dodaję do rosołu. To zbrązowienie nada zupie koloru.

4. Dodajemy przyprawy, a m.in. pieprz w ziarenkach oraz ziele angielskie i sól, opcjonalnie lubczyk (takie naturalne maggi). Rosół na bardzo małym ogniu zostawiamy na co najmniej 1,5h.

 

IMG_5164


Smacznego!

  • LifelochNess

    Przymierzam się do tego okropnie długo, czas zaryzykować. Świeta są dobrą porą :)

    http://lifelochness.blogspot.co.uk/

  • Mniammmm :))Kiedyś na pewno zrobię.

  • Super! Wstyd się przyznać, ale nie jadłam jeszcze gęsi. Dzięki za przepis. Trochę boję się próbować, ale z tego co widzę, nie jest to zbyt trudne :) A wygląda apetycznie… Na św. Marcina, najlepsza gęsina :)

  • Zapomniana gęsina w Polsce a szkoda, bo pyszna. Wygląda smakowicie.

  • Wygląda przepysznie! No i szkoda, że kolejna rzecz idzie znów na eksport, czyli komu innemu robimy dobrze, zamiast w pierwszej kolejności- sobie :/