PARYŻ W PIGUŁCE – 32 GB WSPOMNIEŃ CZ.1

Paryż widziany oczami kobiety


Niezapomnianych wspomnień, wielu emocji, zaskoczenia, zmęczenia i cudownie spędzonego czasu. Początkowo miasto to, nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia, możliwe, że  po 18-stu h podróży zmęczenie wzięło górę, a może natychmiastowe pojawienie się, nachalnego Pana o bardzo ciemnej skórze, sprzedającego pamiątki, rozbawiło mnie do tego stopnia, że nie zauważyłam walorów tego miejsca.

IMG_5464


A może po prostu widok zatłoczonego, ruchliwego i gwarnego miasta, zburzył całą moją wizję, tego miejsca, miejsca jakim był dla mnie Paryż ;)

IMG_5489 IMG_5488


Champs-Élysées – widok na łuk Triumfalny znajdujący się placu Charles’a de Gaulle’a (dalej nazywanym Placem Gwiazdy)

  • Wysokość: 51 m

  • Szerokość: 44,8 m

IMG_5502


Z Pól Elizejskich pojechaliśmy metrem do Bazyliki Sacre Coeur. Rozwiązanie komunikacyjne to pierwsze co mi zaimponowało. Tutaj pod powierzchnią ziemi tętni drugie życie, a co najważniejsze można pojechać w każdy zakątek miasta, jak i poza jego granice. Kiedy w Polsce miasta rozwiną się do takiego poziomu? Chyba nigdy ;)

IMG_5582 IMG_5591


Wszystko zaczyna nabierać innego wyrazu w momencie odwiedzenia, tego fragmentu Paryża, zabudowanego starymi kamienicami, ciągnącymi się wzdłuż wąskich i krętych, wybrukowanych uliczek i niesamowicie wąskich przejść ze schodami. Tutaj widać wyraźnie odmienny styl. Dawniej dzielnica Montmartre stanowiła centrum rozrywki i główną siedzibą bohemy artystycznej tamtych czasów.

IMG_5627 IMG_5628 IMG_5631


Po chwilach zaszczytu przyszedł czas na rozczarowanie. Na Placu Pigalle nie ma kasztanów, są natomiast różnego rodzaju sklepy z asortymentem erotycznym.

Natomiast Moulin Rouge w świetle dziennym jest zupełnie nieciekawy. Niestety nie miałam okazji zobaczyć go wieczorem. Dziwna mina mojego męża mówi sama za siebie :P

IMG_5658 IMG_5674


Jeszcze tylko szybka kawa, przed wyjazdem do hotelu, znajdującego się poza Paryżem (w regionie Île-de-France), a mianowicie w Epinay sur Seine, gdzie planowo mieliśmy spędzić resztę dnia.

IMG_5688


Planowo… dla nas nie istnieje takie słowo. Zatem kolejką RER wróciliśmy do Paryża. Wtedy właśnie nastąpił przełom i do reszty pochłonęła mnie magia tego miejsca. Ogrom ludzi przesiadujących na Champs de Mars, pijących szampana, zadowolonych z życia, aż tryskających radością, wprowadził mnie wręcz w stan euforii. Na mostach natomiast mnóstwo ludzi, ubranych na biało, świętujących, bawiących się, tworzyło taką atmosferę, jakiej nigdy nie dano mi zasmakować. Jedno jest pewne, to miasto budzi się dopiero wieczorem. Nawet Wieża Eiffla zaczęła mrugać, a my wróciliśmy do hotelu po północy… 

IMG_5728 IMG_5747 IMG_5754 IMG_5767 IMG_5770 IMG_5783 IMG_5790 IMG_5798


Drugi dzień przywitał nas równie piękną pogodą oraz strajkami pracowników Wieży Eiffla…. 13 w piątek tego dnia nabrało prawdziwego znaczenia. Oczywiście na szczyt wieży nie wjechaliśmy, mnie dopadło potworne przeziębienie a nasz autokar był kontrolowany przez cały dzień do tego wszystkiego jednocześnie strajkowała kolej…. ale i tak było cudownie…

Plac Trocadéro

IMG_5824 IMG_5836 IMG_5840

Luwr

IMG_5875 IMG_5882

Kilka markowych sklepów, w których o zakupach na razie mogę pomarzyć ;)

IMG_5920 IMG_5932 IMG_5933

I bardziej przyziemne miejsce, gdzie mąż kupił mi perfumy Fragonard Frivole.

IMG_5953

W tej całej gonitwie, oczywiście odwiedziliśmy cmentarz Pere Lachaise i groby Fryderyka Chopina, Jima Morrisona a także Edith Piaf czy Honoré de Balzaca.

Cmentarz Pere Lachaise IMG_5973

Zakończeniem tego dnia był rejs po Sekwanie i podziwianie wszystkich uroków tego miasta :)

IMG_6020 IMG_6024

Zapraszam równiez na cz.2 Paryż w pigułce – moim zdaniem – cz.2

fot. Patrycja i Rafał Malinowscy

  • Mówisz nic tak nie motywuje jak pochwała? :)
    Nie ma innej opcji.
    Dobrze się czyta, ciekawy styl. Byłem ciekawy co wyniknie z tej krytyki na początku i w sumie tak jak się spodziewałem krytyka przeszła w zachwyt :)
    Śliczne zdjęcia i piękna blogerka. Pozdrawiam serdecznie.

  • u mnie niestety pogoda była mniej łaskawa ;-)

    • Pogoda faktycznie dopisała, ale bardzo wiało i od razu złapało mnie przeziębienie. A najbardziej to wiało pod wieżą Eiffla ;)

  • Pod względem czystości to ja nie miałam jakiś bardzo wielkich zastrzeżeń. W Grecji było o wiele gorzej. Ja po prostu nie odczułam tego romantycznego miejsca przedstawianego właśnie w filmach :) Może zwyczajnie przez ten pośpiech a może Paryż pod tym względem przereklamowany jest. Reasumując i tak chcę tam wrócić :)

  • znajoma tez mówiła,że pod wieloma względami zawiodła się na Paryżu. tez mówiła,że brudno jest. cóz w filmach to klamią :P