PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH W STYLU PIN-UP

„Najbardziej straconym dniem jest ten, w którym się nie śmiałeś”

W całkowitej rozciągłości zgadzam się z powyższymi słowami Nicolasa Chamforta. Niestety nie zawsze jest to takie proste. Czasem w naszym życiu przytrafiają się takie sytuacje kiedy nie jesteśmy w stanie wykrzesać z siebie ani krzty zadowolenia, ale czasem po prostu zabija nas rutyna dnia codziennego. Jesteśmy coraz bardziej przygnębieni i rozżaleni. Niestety często nawet nie próbujemy temu zaradzić albo nie znamy sposobów na zmianę naszego nastawienia do świata. Tak, tak głównie od naszego nastawienia zależy to jacy sami jesteśmy i jak inni nas odbierają.

(więcej…)

JAK W SZWAJCARSKIM ZEGARKU – KOSMETYCZKA DIY

Mimo, że jestem zapalonym miłośnikiem zegarków, dzisiaj nie o tym ponieważ… ponieważ zakochani czasu nie liczą. Czasu nie liczą, świata poza sobą nie widzą, chodzą z głową w chmurach a czasem są tak zdekoncentrowani, że ciągle o czymś zapominają i gubią. Jednak prawdziwy problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy zapatrzona w słodkie oczy ukochanego kobieta szuka w swojej torebce szminki, błyszczyka lub pudru. Kiedyś ktoś mi powiedział, że istnieją trzy poziomy bałaganu: mały bałagan, duży bałagan i torebka damska. Zgadzam się z nim do dnia dzisiejszego.

(więcej…)

BLIŹNIACZE RÓŻOWE SPOTKANIE – MASKOTKI DIY

Pamiętacie post z facebooka ?

„Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do podwójnie udanych. Podwójna praca wykonana, podwójne zadowolenie osiągnięte Więcej zdradzić nie mogę… niebawem wszystko ułoży się w jedną całość….”

Poranek obudził mnie blaskiem promieni słonecznych wpadających wprost na moje policzki, ich rozgrzewająca moc sprawiła, że na moich ustach pojawił się nieśmiały, rozmarzony uśmiech. Dotarło wtedy do mnie, że to nie będzie zmarnowany dzień. Powoli wstawałam z łóżka chcąc jak najdłużej nacieszyć się każdym promykiem tego magicznego światła, które dodaje mi tak wiele energii.

(więcej…)

MÓJ BLOGOWY APARAT

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany… Tutaj wszystko dzieje się zbyt późno, dlatego też postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i podkręcić obroty. W związku z tym w moim domu na stałe zagościł nowy tajemniczy mieszkaniec. Jego pojawienie się wzbudziło nie tylko moje zainteresowanie. Mój mąż również jest nim nadzwyczaj zafascynowany. Myślę, że do tego stopnia, że aż ciężko mu się z nim rozstać :)

(więcej…)

ZIMNO, MROCZNIE, RADOŚNIE – BAL PRZEBIERAŃCÓW DIY

Już wiele czasu upłynęło od momentu kiedy powitaliśmy rok 2014, karnawał za nami, pozostały tylko wspomnienia, piękne wspomnienia. Na szczęście takie chwile można zatrzymać i wracać do nich.

Sylwester i cały tydzień poprzedzający to był gorący czas pod względem natłoku zajęć. Od rana do wieczora szycie, szycie i jeszcze raz szycie. W ostatnie dni przed imprezą szyłam jeszcze strój dla Czerwonego KapturkaDraculi. Natomiast sytuacja z moja kreacją sylwestrową Morticii Addams dalej stała pod znakiem zapytania. Często zdarza mi się robić coś na ostatnia chwilę, tak było i w tym przypadku. Godzina 18:00 30.12.2013 w mojej głowie dopiero zaczęły pojawiać się pomysły na sukienkę :). Czasu mało, obaw sporo, na szczęście z pomocą mi przyszła moja mama. Wspólnymi siłami uszyłyśmy to co zaledwie chwilę temu było tylko wytworem mojej wyobraźni.

(więcej…)

1 21 22 23 24 25