MAŁA CZARNA MARZYCIELKA – SPÓDNICZKA DIY

Nadszedł Nowy Rok a wraz z nim nowe pomysły w mojej głowie oraz nowe możliwości. Jednak do uszycia małej czarnej zainspirowała mnie tęsknota, tęsknota za niebiańskim  krajobrazem, którego obraz stale powraca do mnie jak bumerang. To niewiarygodne, ale widok ten przyprawia mnie o dreszcze, napawa nadzieją i wciąż inspiruje. Jest częścią mojej duszy i odzwierciedleniem samej mnie. Z jednej strony delikatny, szczyptę tajemniczy i zdradziecko spokojny… ale kiedy atmosfera wokół się zmienia jego spokój przekształca się w potężną, przerażającą siłę, która emanuje wyjątkowo mroczną aurę. Podobnie jest z moim temperamentem, który jest niczym dwa bieguny, czasem bezwładny a częściej niezrównoważony :)…  

Połączenie tak odmiennych cech nasuwa mi tylko jedno powiedzenie…. Cicha woda… a z wodą kojarzy mi się tylko jeden styl – styl marynarski. Ten akcent tęsknoty a za razem moich marzeń jest więc odzwierciedleniem stworzonego przeze mnie „paska w paski”. Stanowi on dopełnienie do nowo uszytej spódniczki w mojej ulubionej barwie… ( kto zgadnie jaka to ? ha ha ha). Dla zainteresowanych wstawiam zdjęcie krajobrazu moich marzeń….

SAM_3400

Uszycie tej czarnulki zajęło mi jeden wieczór …. A wszystko za sprawą mojego overlocka Janome 744D, który spisuje się rewelacyjnie … co skutkuje tym, że coraz bardziej kocham szycie :).

Ta pasja pochłania mnie do reszty a to dopiero początek nowego, przepełnionego satysfakcją życia (którego chyba mi nie starczy, żeby zrealizować wszystkie moje pomysły)

Poniżej przedstawiam zdjęcia z sesji, na której zamieniłam się w sopel lodu, ale pozytywnie zaskakujący mnie efekt błyskawicznie stopił ten lód :)

Mała czarna marzycielka to właśnie ja

SPÓDNICZKA DIY

IMG_8890_1_1 IMG_8884_1_1 IMG_8887_1_1 IMG_8906_2_1 IMG_8925_1_1 IMG_8924_1_1 IMG_8923_1_1 IMG_8919_1_1 IMG_8927_1_1

  • Patrycja

    Bardzo fajna spódnica i na pewno przyda się w wielu stylizacjach, ja sama ostatnio marzyłam o czymś odrobinę bardziej szalonym i tiulu mi się zachciało ale u Ciebie takich cudów nie znalazłam, na przepisnaszycie. pl/tutu-nie-tylko-dla-baletnicy/ trafiła na bardzo fajne zasady na szczęście jak to ogarnąć i mam już swoją tutu :D co prawda okazji do założenia jej jeszcze nie miałam jak to zawsze jest z wymysłami ale w przyszłym tygodniu mam rodzinną imprezę to mam nadzieję że sprawdzi się idealnie