JAK PROWADZIĆ BLOGA – MUST HAVE KAŻDEGO BLOGERA!

 

Są takie rzeczy bez, których nikt, nie ruszyłby się w dzisiejszych czasach z domu. Czy to telefon komórkowy, czy portfel, czy może szminka, zapomniane gdzieś w czeluściach naszych domów, nie ważne, bez nich czujemy się po prostu jak bez ręki. U mnie głównie telefon jest taką rzeczą, którą zawsze muszę mieć przy sobie. Podobnie sprawa wygląda w przypadku prowadzenia bloga. Dzisiaj właśnie po wielu miesiącach obserwacji, chcę się podzielić, być może cenną wiedzą.

Kiedy zaczęłam prowadzić tego bloga, poziom jego jakości był dużo niższy, i to nie przez to, że nie zależało mi na jego wartości, raczej w związku z tym, że nie miałam dostatecznej wiedzy, jak to robić. Jak prowadzić bloga? Każdego dnia szukałam na to pytanie odpowiedzi. Dziś już wiem, że nie ma jednej, idealnej odpowiedzi, ale są pewne składowe, które są bardzo pomocne w odniesieniu sukcesu i ogarnięcia blogowej pasji.

 

Jak prowadzić bloga i co jest ważne w blogowaniu?
 

To było jedno z najczęściej pojawiających się pytań w mojej głowie. Nieraz szukanie odpowiedzi na nie, pochłaniało więcej czasu, niż pisanie treści na bloga. Irytujące, prawda? Dzisiaj już trochę się w tym odnalazłam i wiem, że obok bardzo dobrych treści i schludnego wyglądu, jest jeszcze coś, co jest bardzo ważne.

 

1. Budowanie relacji z innymi Blogerami.

Nie chodzi mi teraz o udzielanie się, na zaprzyjaźnionych bardziej lub mniej blogach, czy pisanie na forach internetowych, a tym bardziej spamowanie ich. Tutaj raczej większe znaczenie ma kontakt osobisty. Spotkania Blogerów, to najlepsze miejsce na tego typu poznawanie się. Po pierwsze to kopalnia wiedzy, którą warto czerpać od bardziej doświadczonych, po drugie, mile spędzony czas, a zarazem poznawanie nowych osób.

Podejdź, przedstaw się i przyznaj, że czytasz jej czy jego bloga. To wcale nie jest takie trudne. Trzeba po prostu się przełamać, a najgorszy jest ten pierwszy raz. Później idzie jak z płatka. Najgorsza jest stagnacja i ciągłe układanie sobie w głowie pewnych schematów, oraz zbytnie analizowanie sytuacji.

Po krótce opowiem Ci, moją historię ostatniego spotkania Blosilesia, które odbyło się w Katowicach. Na chwilę przed samym spotkaniem, miałam niemałe spięcie z moim Mężozwierzem. Co pewnie w jakiś sposób wpłynęło na moje samopoczucie. Byłam spięta i nie mogłam się wyluzować. Przez 3/4 spotkania siedziałam prawie jak na szpilkach. I nie były to szpilki na betonie, niestety. A w ogóle miałam wrażenie, że ja tam nie pasuję, każdy miał już jakąś grupkę znajomych, z którymi otaczali się grubym murem, prawie takim jak chiński. Tak to sobie wyobrażałam. Myliłam się… bardzo.

Na szczęście słuchając prezentacji Marii i Jakuba z oczekując.pl*, coś we mnie pękło. Właśnie wtedy, kiedy to Maria zachęcała uczestników, aby podchodzili do innych blogerów i zaczęli z nimi rozmawiać. Wtedy pomyślałam, podejdę do Marii i porozmawiam. Cóż tak się nie stało niestety, ale nie z powodu mojego tchórzostwa, ale raczej odwagi, ponieważ podeszłam do Ani z fashionable.com.pl, zaraz potem podeszła do nas Paula z onelittlesmile.pl, a później poznałam jeszcze m.in. Aurorę z blogczekolady.pl i Anię z blue-kangaroo.pl. Tyle nawiązanych znajomości, na tylko jednym spotkaniu, tyle nowego spojrzenia na świat i tyle wiedzy.

Po prostu idź na spotkanie Blogerów!

 

2. Budowanie lepszego kontaktu z czytelnikami.

Era, kiedy to Facebook, był idealnym narzędziem do budowania kontaktu z czytelnikiem, dawno minęła. Od czasu zaistnienia, na tym portalu społecznościowym tzw. EDGE ranku, posty, które publikujemy, docierają tylko do jakiegoś, w dodatku niewielkiego procenta czytelników. Stąd też, tak niewielki odsetek, wchodzi na naszego bloga, właśnie stamtąd. Czyżby Facebook nastawiał się tylko na zyski? Odpowiedz sobie sam na to pytanie.

Jak temu zaradzić?

Wydaje mi się, że jedynym sensownym, wyjściem z tej sytuacji jest prowadzenie newslettera. Bazy e-mailów, na które informacja  o nowym poście, czy dodatkowych treściach publikowanych tylko dla subskrybentów, zawsze dotrze. No dobra, może wpaść do spamu, ale to i tak lepiej niż facebookowe "zablokowanie". 

Warto zachęcić czytelnika do zapisania się do newslettera np. jakimś e-bookiem, lub konkursem, albo innymi miłymi upominkami. Ja dla wszystkich początkujących szycioholików, mam słownik krawiecki na dobry początek. A będzie więcej atrakcji. Jeśli chcesz go dostać, to zapisz się do sekretnej listy szyciowców ;)

 

Newsletter

 

 

Oczywiście nie zdawałabym sobie sprawy, jak wielką moc ma newsletter, czy autoresponder, gdyby nie uświadomiła mi tego prezentacja Michała Szafrańskiego, z bloga jakoszczedzacpieniadze.pl. Tutaj znowu odsyłam do punktu pierwszego – spotkania Blogerów.

W chwili obecnej korzystam z Freshmail, ponieważ oferuje opcję newslettera oraz autorespondera jednocześnie, ma jednak ograniczenie w  ilości unikalnych subskrybentów do 500, po przekroczeniu tej liczby trzeba będzie już zapłacić. Niestety, żeby mieć dobry autoresponder oraz newsletter trzeba zapłacić. Darmowe opcje najczęściej, oferują nam albo newsletter albo autoresponder, a często też mają ograniczenia. O tym jak jest różnica pomiędzy autoresponderem, a newsletterem opowiem w kolejnym poście.

 

3. Sprawy techniczne też ważne.

Jak ważna jest analiza pewnych zachowań na blogu, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Takie narzędzie jak Google Analytics czy zwykłe statystyki, to chyba już norma dla blogerów, którzy chcą się rozwijać. Mnie oczywiście zainteresowało, narzędzie do monitorowania pewnych zachowań w internecie, w oparciu o słowa kluczowe, które wpiszemy sobie do analizy. Myślę, że może to pozytywnie wpłynąć na zwiększenie popularności. z takich narzędzi można by wymienić, SentiOne, czy Brand24 (aktualnie testuję SentiOne). Narzędzia te, dla Blogerów są darmowe.

Nigdy nie miałam bloga na innej platformie niż WordPress, więc trudno mi go porównywać do innych, ale od pewnego czasu, obserwuję powszechne zjawisko, przenosin bloga na Wordpressa. Coś musi w tym być, warto się nad tym zastanowić. Wiele razy czytałam, że Wordpress jest bardziej profesjonalnym narzędziem do blogowania, jest też nieco bardziej skomplikowany, ponoć. Ja zaczynałam na Wordpresie bez posiadania jakiejkolwiek wiedzy w tym temacie, a jednak go ogarnęłam. Jak się chce to można wszystko!

Własna domena i kropka.

Disqus. Już prawie nie komentuję blogów, gdzie go brakuje. Jest to dla mnie niezwykle uciążliwe. Szczególnie wtedy, kiedy muszę kombinować przy pisaniu komentarzy, używając do nich konta z Google. Zawsze jestem zalogowana do dwóch maili gmailowych jednocześnie i tutaj pojawia się problem, bo nie wiem, który sobie adres e-mail wybierze do opublikowania komentarza. I w ogóle to wieczne wpisywanie do formularzy danych. Jest to męczące, kiedy czasu jest tak mało.

Wtyczka WordPress SEO. W ogóle jakiekolwiek SEO. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i ustawiając opcje na własną rękę, narobiłabym zapewne tylko bigosu na blogu (Mężozwierz lubi bigos, ale też nie na blogu). Na szczęście w internecie jest tyle wskazówek jak to robić, że czasem trudno wybrać z czego korzystać. Jedno jest pewno warto SEOwać ;)

4. Wartościowe grupy na Facebooku.

To chyba dosyć trudne zadanie, w sensie znalezienia takiej. W zakresie promocji bloga, czy uzyskania cennych wskazówek, póki co korzystam z jednej godnej uwagi. Mianowicie założonej przez Urszulę Phelep, o nazwie Biznes, blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet, inne póki co były dla mnie stratą czasu, niestety.

W tym temacie to ja Was zapytam. Znacie jakieś wartościowe, fajne i "bezhejtowe" grupy fejsbukowe dotyczące blogowania?

A może macie sprawdzone sposoby na prowadzenie bloga? Temat jest długi jak rzeka ;)

 

PS. Idę prasować, bo jutro wyjeżdżam na Mazury na wesele do Ostródy, a później jeśli wszystko pójdzie według planu, nad ukochane Morze. w doborowym towarzystwie! Aaa jeszcze muszę pzury pomalować ;)

 

* taka nazwa bloga, nieraz sobie myślę, że dla mnie byłaby idealna. Ciągle oczekuję, tego jedynego, prawdziwego skarbu. I chociaż teksty w stylu tych, ze wpisu 10 tekstów, które usłyszysz kiedy długo starasz się o dziecko, nie robią już na mnie żadnego wrażenia, to jednak czasem odczuwam tą pustkę…

  • zyciejakmuzykablog.wordpress.c

    Witaj. Bloga założyłam jakies trzy tygodnie temu. Chciałam w końcu pisac:) poki co wybrałam bezpłatna platformę. Niestety z tych wszystkich narzędzi nie mogę przez to korzystać. Czy mimo to jest szansa jakoś zebrać czytelników? Nie chce dziko godzić za laikami itp. Zalezy mi by jednak teksty trafiały nie tylko w próżnię. Taki złoty środek i może złota rada się znajdzie;) za jakiś czas pewnie przeniosę sie na własną domenę. Jednak póki co tez chciałabym cos zrobić – co sie da.
    Pozdrawiam i dzięki za ten wpis.

  • Kasia

    A może ktoś wie jak nazywa się ten szablon? przepięknie graficznie to wygląda.
    Proszę napiszcie jak ktoś wie.
    http://look-at-me.pl/dzial/moda/

  • Ciekawy post. Nigdy nie byłam na spotkaniu blogowym, jedyny kontakt z innymi blogerami mam przez internet. Może warto by było rozejrzeć się za jakimś spotkaniem. Pozdrawiam

  • Bardzo wartościowy tekst. Każdy bloger potrzebuje przede wszystkim czytelników. :)

  • Może najpierw odpowiadając (bo zapomnę): „Znacie jakieś wartościowe, fajne i „bezhejtowe” grupy fejsbukowe dotyczące blogowania? – np. Wartościowe Blogi, jak i…Mocna Grupa Blogerów.

    Jeśli chodzi o to, jak prowadzić bloga, warto odp.sobie na pytanie: Co znaczy PROWADZIĆ bloga? Dlaczego chcę to robić? Jakie mam cele? Czego oczekuję?

    Za kilka dni mój blog będzie mieć rok. Nie wiem jeszcze co wymyślę z tej okazji (może jakieś pomysły??) ale samo prowadzenie bloga jest frajdą. Mój jest bardziej pamiętnikiem niż kontaktem ze światem, ale w sumie…zawsze lubiłam pisać pamiętniki :D

    • Idę sprawdzić te grupy ;) Dzięki!Mój blog może, nie jest typowym pamiętnikiem, ale na pewno jest odzwierciedleniem moich myśli uczuć i tego co mnie inspiruje. Autentyczność – to właśnie lubię w blogach. Szkoda, że wielu Blogerów zapomina o tym ;)
      Gratulacje z okazji roczku ;)
      PS. Jak mi wpadnie jakiś pomysł „spędzenia” blogowego pierwszego roku, napiszę. Jest jeszcze przed szóstą i mózg się dopiero rozgrzewa :P

  • Spotkania blogerów wymiatają! :) Nie mogę się doczekać zbliżającego się seeblogers, widzimy się? :)

    • A jak wyglądają takie spotkania? No i o czym właściwie się rozmawia? Chyba nie o swoim blogu? ;-)

      • Iwono rozmawia się o wszystkim ;) A przy okazji można nauczyć się wielu rzeczy i zainspirować się ;)

    • Niestety na seeblogers mnie nie będzie. Bardzo ubolewam :/

  • Używam freshmaila w pracy i potwierdzam! Fantastyczne narzędzie! :)

  • Taaak, ja jestem „tą początkującą”. I cały czas się zastanawiam, czy to hobby, czy obowiązek. Z jednej strony super jest się uczyć od ‚weteranów’, profesjonalistów, którzy są poczytni i mają dużo fanów. A z drugiej strony często się zastanawiam, jak wygląda życie takich ludzi. Czy w ogóle mają czas dla siebie, czy wyłączają komputer lub wylogowują się z facebook’a. Pisanie bloga ZOBOWIĄZUJE, tego się nauczyłam.

    Nie mniej jednak, Twoje rady są nadzwyczaj cenne. Powinnam więc zadbać o SEO, wordpressa, domenę i słowa kluczowe. Czas zakasać rękawy :)

    • Z pewnością trzeba poświęcić sporo czasu, żeby blog, wpisy itp. były pisane na jak najwyższym poziomie. Do tego dochodzą jeszcze dobre zdjęcia, a jeśli nie jest się fotografem to trzeba też poświęcić czas na naukę tego. W moim przypadku, jeśli chodzi o zakładkę szyciową, dochodzi jeszcze tworzenie, a to też jest pracochłonne. Wszystko jednak rekompensuje satysfakcja z dobrze wykorzystanego dnia ;) Mój komputer póki co jest wyłączany i mam nadzieję, że tak pozostanie i nigdy nie przekroczę tej granicy, granicy, która wiedzie do blogowego pracoholizmu.
      PS. Jestem typem pracoholiczki, więc będzie to dosyć trudne :)

  • Przeczytałam Twojego posta wczoraj, jak i również praktycznie każdy komentarz, walczyłam długo ze sobą w temacie disqusa, chyba głównie ze względu na utracone komentarze – ale skusiłam się od wczoraj jest, dołączyłam również do paru nowych grup wartościowych na Facebooku głównie w mojej tematyce i również jest, chyba przyszła pora na małe zmiany ;)

  • www.kilkuetatowamama.com

    Bardzo pomocne :)
    Co do rzeczy, o których napisałaś – niestety nie mogę zainstaowa Disqusa.. Próbowałam, ale się nie da. Muszę zwrócić się o pomoc do profesjonalistów, bo sama jestem atechniczna.
    A na spotkania blogerow, o ile nie mają miejsca w Krakowie, nie mam jak jeździć..
    Pozostaje mi wykorzystać pozostałe podpowiedzi.
    Pozdrawiam!

  • Muszę w końcu dorwać jakąś rozpiskę spotkań blogerskich – koniec tego siedzenia za monitorem! ;)

  • Disqus musi być ja nie komentuje na blogach, które go nie mają. Koniec i kropka. Jeśli chodzi o newsletter to nie jestem przekonana. Zapisałam się do kilku list, które „prowadzą” blogerzy i nie wydaje mi się, żeby to było jakieś super dla mnie…

  • Cześć Patrycjo. Jestem lekko stronniczy, ale na http://www.mailerlite.pl masz do 1000 kontaktów, i nie masz żadnych ograniczeń (jakby co) :) Dla mnie najtrudniejsze w blogowaniu to wytrwałość :)

    • Wytrwałość to ważna cecha, idę sprawdzić mailerlite ;) Dzięki za link ;)

  • Barbara Bienias

    Ja też mam blg na Wordpressie, SEO management jeszcze przede mną, budowanie relacji z czytelnikami BARDZO ważne, dałabym to nawet jako nr 1. Dzięki za wpis

  • Ja uparcie olewam wszelkiego rodzaju poradniki, wolę spontaniczność i żywego człowieka w blogu/na fp. Nie wracam na fp gdzie wrzucane są tylko linki do nowych notek, gdzie nie ma żadnej interakcji z czytelnikami.
    ALE…intuicyjnie spełniam wiele przykazań z biblii blogerów :)

  • Bardzo pożyteczne info! Dzięki. Zachowam sobie link to tego posta i niedługo na spokojnie wejdę i przeczytam jeszcze raz. A z tymi „grupami na FB”, to strzał w dziesiątkę. Jak na razie tyklo „Biznes, blogowanie…” jest prawdziwą, pożyyteczną, spełniającą swoje zadanie grupą, inne Facebookowe forum mnie niestety zawiodły.

  • Tydzień temu byłam na pierwszym spotkaniu blogerów w Łodzi, za tydzień idę na kolejne, ale bardziej kameralne. Póki co mnie to stresuje… cieszy,ale jednak troszkę stresuje ;)

  • Prowadzenie bloga powoli zaczyna przypominać prowadzenie własnego biznesu. I podobnie jak on, jest to praca na pełen gwizdek :)
    Ja przymierzam się do disqusa, ale jakoś nie mogę się zdecydować. Może Twój post mnie wreszcie zmobilizuje :)

    • Jest disqus, jest dyskusja! A przynajmniej – tak powinno być :) W ogóle zauważam coraz mniej polemiki na blogach, a coraz więcej autopromocji. Or am I wrong?

  • Właśnie ostatnio dołączyłam do opisywanej przez Ciebie grupy na FB i… Jest niesamowita! Jako początkująca dziękuję za wskazówki. Jeśli chodzi o spotkania z blogerami – ja odważyłam się zapisać na See Blogers. :)

  • viola

    super blog zapraszam do siebie violettdesigns.blogspot.com

  • To co piszesz to tylko początek. Jest jeszcze wiele innych zagadnień, które musi ogarnąć bloger.

  • Świetnie porady. Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad newsletterem i teraz bardzo poważnie rozważam tą opcję :)

  • Dzięki za wspomnienie o Brand24 – jakbyś potrzebowała jakiejś pomocy – pisz śmiało! :)

  • To co piszesz to już dla mnie oczywistości, ale dla początkującego dobry tekst do poduszki. Z grup na fejsie polecam „Blogerzy+” oraz „PolskiBloger” .

    • Wiadomo, weterani blogosfery już to wszystko przerobili ;) Dzięki za grupy fb ;)

  • Coś w tym wszystkim jest… miło się czyta i weryfikuje z rzeczywistością ;-)