URODZINOWE NIESPODZIANKI I INSPIRACJE ZIMOWE

 

Przez moje życie wielokrotnie przewijał się ten sam schemat. I jak w błędnym kole, nie było siły, która mogłaby wyrwać z niego chociażby na moment. Tak mi się wtedy wydawało. Skoro taki stan rzeczy trwał tyle lat to jak go zmienić?

Spokój, relaks, chwila dla siebie, albo po prostu zwykłe opierniczanie, nie wchodziło w rachubę. W marzeniach moich wielokrotnie jednak przewijał się temat upragnionego dnia totalnej nudy. Jednakże ilekroć taki nadchodził, w głowie rodziły się kolejne idee na spędzenie tego wolnego czasu. Cokolwiek, byle by coś robić.

 

Zwolnić wcale nie jest tak łatwo

Wie o tym doskonale Mężozwierz, który za kierownicą traci orientację gdzie jest hamulec, a w rękach mocno zaciska kierownicę. Mam tak samo w każdej chwili kiedy poczuj trochę nudy. Od razu zapala się czerwona lampka i uaktywnia kawałek mózgu odpowiedzialny za kombinowanie ;)

Nie raz już słyszałam od Mężowierza słowa: "Siądź w końcu i się uspokój! I nie kombinuj jak nakręcona"

Ja jednak nie potrafiłam. Zawsze musiałam coś robić lub chociaż planować.

 

 

Zaczęłam nowe życie

Dosłownie!

Życie, w którym pozwalam sobie na nudę, drzemkę podczas dnia, a nawet na długą ciszę w blogowaniu. To ostanie nie przyszło mi z łatwością. Jednak w moim życiu nastąpiła wielka zmiana. Na lepsze, lepsze, lepsze. Dzisiaj moje urodziny, 18 rzecz jasna, nieważne, że obchodzę je kolejny rok. Z tej okazji mam dla Was nowinę. W moim życiu szczęście osiągnęło zenit, test pokazał upragnione dwie kreseczki i odkąd w moim brzuszku zamieszkał mały, cudowny lokator. A teraz kiedy wielkimi krokami zbliżamy się do półmetku, szczęście wypełnia nas od stóp do głów.

Zatem z listy planów/marzeń mogę wykreślić pewien punkt ;)

A dla wszystkich długo starających się dzisiaj mówię, dla Was też przyjdzie ten upragniony czas! (a póki co wpis i kilka słów wsparcia ode mnie).

Idę na drzemkę. Dokończę później ;)

IMG_8449

 

 

Inspiracje zimowe i świąteczne

Zwolniłam to fakt. Kiedy jestem zmęczona idę spać. Kiedy nie mam ochoty nic robić, nie robię. Oszczędzam się i jestem szczęśliwa. Jednak miewam chwile kiedy zmęczenie trochę odpuszcza, a ja pozwalam sobie na szyciowe szaleństwo, wciskam wtedy pedał maszyny do szycia do oporu i mknę poprzez materiałowe meandry.

Pamiętacie materiał w łosie, jelenie, nooo zwierzę z rogami? Nie pochwaliłam się jeszcze co z niego powstało. Zatem nadszedł czas premiery. A tak swoją drogą, jak na ciągle zmęczoną kobitkę, poszyłam całkiem sporo, nieprawdaż?IMG_8448 IMG_8446 IMG_8442 IMG_8425 IMG_8433 IMG_8435 IMG_8440

 

Świąteczne inspiracje u innych

 

 Coś małego, a cieszy. Co szykuje się na święta u innych? Sami zobaczcie ;)

 

Do zobaczenia niebawem. Myślę, że przez świętami jeszcze się spotkamy ;)

 

 

  • Gratuluję z całego serca :)

  • Patrycja, wielkie dzięki za polecenie i ogromne gratulacje! :)

  • Aga Agatowska

    Bardzo bardzo gratuluję i cieszę się z Tobą. Już od jakiegoś czasu jesteś na mojej liście „fajne blogi”, ale chyba dopiero teraz pokusiłam się o komentarz. Masz rację, że zwolnić nie jest łatwo, ale teraz taka doskonała okazja :-) jeszcze raz gratuluję :-)

    • Dziękuję. Teraz jednak nieco na wyższe obroty wejdę. Póki mogę i senność mnie nie dopada ;)

  • Na początku tego roku (albo tuż pod koniec tamtego?) napisałam Ci, że rok 2015 będzie dla Ciebie wyjątkowy i pełen zaskakujących prezentów., No i co? Wygląda na to, że tak się stało – a to dopiero początek :) Gratuluję i wszystkiego dobrego!

  • Ania

    Supeerrrr!