MANICURE HYBRYDOWY – ZRÓB TO SAMA

 

Zdrowe, mocne i idealne paznokcie, to marzenie wielu kobiet. Są oczywiście takie, które nie wiedzą co to problemy z paznokciami. Niestety ja do tej grupy szczęśliwców nie należę. Moje problemy z tarczycą zawsze odbijały się, właśnie na kondycji moich paznokci. Ja robiłam co mogłam, stosowałam odżywki, oliwki, a one swoje, pękały, rozdwajały się i łamały w najmniej odpowiednim momencie. ładnych kilka lat temu postanowiłam spróbować metody żelowej. Dwa razy się skusiłam, po czym doszłam do wniosku, że to zupełnie nie dla mnie. Dlaczego ? Czytaj dalej…

Głównie dlatego, że ciężko było mi wykonywać niektóre czynności, nie mówiąc już o zbieraniu drobnych przedmiotów, np. monet. Ponadto ta metoda bardzo niszczyła moją płytkę paznokcia. Przez jakiś czas po pozbyciu się żeli, moje paznokcie były tak cienkie, że miałam wrażenie, że w ogóle ich nie ma.

 

Powrót do naturalnych paznokci

Wyboru nie miałam, musiałam się pogodzić ze słabymi, rozdwajającymi paznokciami, których płytka wyglądała jak falujące morze. I tak kilka kolejnych lat robiłam co mogłam, żeby kondycja moich pazurków nieco się polepszyła. Nieraz byłam już całkowicie zrezygnowana. Wtedy dowiedziałam się o nowej metodzie. Manicure hybrydowy. Na pewno wiele z Was zna, a nawet korzysta. 

 

Zalety i wady hybryd

Przekonałam się, że ta metoda niesie za sobą wiele pozytywów. A przede wszystkim:

  • trwały, nieodpryskujący, idealnie gładki i błyszczący manicure
  • wzmacnia powierzchnię płytki paznokcia, ograniczając możliwość pękania i złamań
  • chroni płytkę paznokcia przed działaniem detergentów
  • przez dwa do trzech tygodni utrzymuje się na paznokciach
  • można wykonywać rozmaite zdobienia
  • naturalność
  • nie matowieje

Jak każda metoda, ta też ma wady m. in.:

  • nie nadaje się do bardzo tłustej płytki paznokcia
  • nakładany jest na swoją płytkę paznokcia, bez możliwości przedłużania paznokcia
  • do usuwania hybryd, stosujemy szkodliwy dla płytki aceton

 

Manicure KROK PO KROKU

Co potrzebujesz !

  • lampa UV 36W lub LED
  • cleaner – odtłuszczacz do paznokci
  • primer bezkwasowy (nie jest koniecznością, ale utrwala nasz manicure)
  • baza do lakierów hybrydowych
  • lakier hybrydowy
  • nabłyszczacz do manicure hybrydowego
  • waciki bezpyłowe
  • pilnik i bloczek polerski
  • oliwka lub krem nawilżający

 

IMG_7963 IMG_7961 IMG_7960 IMG_7957

 

KROK 1. PRZYGOTOWANIE PŁYTKI PAZNOKCIA

Przed przystąpieniem do wykonania manicure hybrydowego, spiłuj paznokcie do pożądanego kształtu. Teraz musisz poodsuwać skórki, ale nie wycinać (wymaga wprawy i łatwo o skaleczenie), następnie delikatnie zmatowić płytkę paznokcia, tak żeby była gładka, nie miała grudek i pozostałości po odsuwaniu skórek. Oczyścić z wszelkich zanieczyszczeń. Tak przygotowany paznokieć przemyj wacikiem bezpyłowym, nasączonym cleanerem.

 

KROK 2. MANICURE HYBRYDOWY BAZA

Kiedy płytka jest już odtłuszczona, nałóż primer, najlepiej zostaw odstęp ok. 1-1,5 mm od skórek. Bazę nakładaj dopiero w momencie wyschnięcia (odparowania) primera. Nakładając ją uważaj, aby nie pomalować skórek. Pomalowane paznokcie włóż na 2 minuty do lampy.

 

KROK 3. MANICURE HYBRYDOWY KOLOR

Po tym czasie możesz przystąpić do nakładania koloru.

Nałóż cienką warstwę lakieru na cały paznokieć ( nie musisz stosować tak wielkiego odstępu od skórek) i włóż na dwie minuty do lampy UV. Czynność powtórz, aż do uzyskania preferowanych efektów, na ogół wystarczają dwie warstwy. Pamiętaj, aby malować po dwa paznokcie i niezwłocznie wkładać do lampy. Niektóre lakiery mają tendencję do "marszczenia się " (nie zauważyłam w przypadku tych firmy Ongles).

 

KROK 4. MANICURE HYBRYDOWY NABŁYSZCZANIE

Na koniec malujemy nabłyszczaczem (top) i wkładamy na 3 minuty do lampy UV. Ta czynność  oczywiście nabłyszcza paznokcie, jak również utwardza, oraz stanowi wykończenie. Po wyjęciu z lampy każdy paznokieć przemywamy cleanerem, ponieważ na powierzchni wytwarza się lepka masa. Jeszcze tylko oliwka bądź krem i paznokcie już są gotowe. Prawda, że proste?

 

IMG_7967 IMG_7966 IMG_7965 IMG_7949 IMG_7964

 

 

Teraz napij się kawy, albo pysznej herbaty i koniecznie poczytaj  o  PIĘCIU DOMOWYCH SPOSOBACH NA PIĘKNĄ SKÓRĘ, a do tego posłuchaj muzyki http://www.szpilkinabetonie.pl/5-piosenek-na-poprawe-humoru/

Podobał ci się wpis polub na fejsie fanpage i bądź na bieżąco z nowościami!

  • Anna

    Witam, mam problem z hybrydami, mianowicie po utwardzaniu w lampie poszczególnych warstw nie są one do końca suche bez względu na czas utwardzania. Czy to normalne, że są one lepkie mimo nakładania jak najcieńszych warstw? Po przemyciu cleanerem stają się twarde, ale sądziłam, że każdą warstwę po wyciągnięciu z lampy można śmiało dotykać. Mam zestaw semilac z lampą LED.

    • HybridManicure

      Wiem, że pytanie stare, ale odpowiem.
      Hybrydy bez topu są właśnie lepkie, dlatego top coat jest niezbędny. Każda warstwa przed nim jest wciąż lepka i cały manicure hybrydowy wymaga utwardzenia właśnie top coatem. Pozdrawiam.

  • Damianoo

    Jakie są przeciwwskazania do wykonania manicure hybrydowego?

  • aga

    mam taki problem, zaczynam przygodę z hybrydami i po nałożeniu topu i wysuszeniu lampa przemywam clenerem i… matowieje strasznie wszystko, w czym problem?

    • Przykro mi ale nie mam pojęcia. nigdy nie miałam takiego problemu. A nie jestem profesjonalistą w tym zakresie niestety. Mam nadzieję, ze problem zostanie rozwiązany. a może już jest ;)

  • Gośka

    rzeczywiscie warto bo lakier dosć długo trzyma się na paznokciach. można nawet samemu robić – ja tak robię. mam lakiery MakeAr i rzeczywiscie lakiery się trzyma nawet czasami 3 -4 tygodnie w zależności od tego co robię

  • Piękny kolor. Sama chcę taki kupić, tylko bez perły. Uwielbiam manicure hybrydowy i od ponad roku robię go sama w domu. Jeśli ktoś najpierw się dowie, jak trzeba to robić (i to nie z jednego źródła), to nie zniszczy paznokci.

    • Ja aktualnie zaryzykowałam i kupiłam z Chin hybrydy i o dziwo zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie ;)

  • ewa

    Witam ja jednak mam problem, koncowa faza hybrydu czyli nablyszczacz po wyciagnieciu z lampy wciaz mi sie maze, klei, majac nawet pod lampa 5 minut. A jak prubuje przemyc to wacik sie przykleja. Dwa razy zmienialam firme ale i tak jest to samo. co mam zrobic?

    • A przemywasz odtłuszczaczem?

    • Cisza

      Ciężko stwierdzić, nie widząc tego. Przede wszystkim hybrydy kładzie się bardzo cieniutką warstwę. Można ich kłaść wiele, ale bardzo cienkich. Jeżeli używać wacików bezpyłowych i pod lampą UV nagrzewasz tyle czasu ile jest zalecane na lakierze (różne lakiery mogą mieć różne czasy), może po prostu kwestia kiepskiego lakieru ;)

  • Zastanawiałam się nad zakupem sprzętu do domowej hybrydy, ale zrezygnowałam. U mnie dobrze zrobiony manicure wytrzymuje tydzień bez odprysków, po tym czasie i tak już mi się nudzi kolor na paznokciach więc hybrydy są mi zbędne :)

  • popsulam sobie paznokcie tymi „cudami”. Teraz walczę, żeby je reanimować… są dobre jesli ktoś niszczy sobie swoje paznokcie w pracy (jak ja miałam) ale jesli ktoś ma swoje ladne i mocne to niech sie na to nie pisze ;)

    • Nue wiem czy to moje paznokcie takie sa, czy produkty, ktorych uzywam, ale panokcie przestaly mi sie łamać, od chwili kiedy robię hybrydy. Nawet wtedy kiedy akurat mam naturalne ;) A cos w tym musi byc bo kiedy przez chwile używałam innej firmy to po ściągnięciu był koszmar ;)

  • …w ramach delikatnych porad:

    – krok 1. – paznokcie matowimy delikatnym blokiem polerskim
    – płytka po piłowaniu nie ma grudek tylko opiłki powstałe z matowienia
    – niestety kwestia ”wycinania” a ” odsuwania” skorek powinna być dobrana
    indywidualnie do paznokci jakie posiada osoba u której wykonujemy zabieg
    – krok 2 – przed odtłuszczeniem należy szczoteczką usunąć ”opiłki” później nakładać primer
    – sądzę że 1,5 mm to zbyt duży odstęp …….c.d.n. ewentualnie….mam brak sił na poprawę całości…… :-(

    Ogólnie ma Pani wszystko dość skrótowo opisane, sądzę jednak jako profesjonalistka, iż osoby wykonujące samodzielnie zabiegi kosmetyczne narażone są na wiele ”nieprzyjemności” zdrowotnych. Niestety już przy kroku nr.1 można przepiłować płytkę, użyć źle, słabo odkażonego sprzętu i np. nabawić się grzybicy…….polecam wizyty w profesjonalnym salonie.

    Czasem to co ”tanie” jest ”drogie”.

    • Dziękuję serdecznie za porady.

      Na początek chciałabym podkreślić – nie napisałam, że płytka po piłowaniu ma grudki. Płytka może mieć grudki po odsunięciu skórek. Na moich paznokciach zawsze jakieś się pojawiają. Wtedy można je delikatnie zmatowić blokiem polerskim. Natomiast jeśli chodzi o kwestię wycinania skórek, uważam, że łatwo można się skaleczyć. Dlatego też nie zalecam tej metody debiutantkom. Jeśli chodzi o grzybicę, jest to choroba, którą można zarazić się w większości miejsc publicznych. W gabinetach też nam nikt nie da gwarancji, że się nie nabawimy tej wstrętnej choroby, a ponadto przewija się tam wiele różnych osób i oczywiście nigdy nie wiadomo czy przypadkiem ktoś nie zapomniał odkazić sprzętu. Myślę też, że kwestia wyboru pomiędzy gabinetem, a domowym zaciszem to indywidualna decyzja każdego czytelnika. I ja każdemu ją pozostawiam ;) Pozdrawiam.

    • Ula

      Aj zawsze sie ktoś przyczepi ;) a to przecież nie jest taki zabieg kosmetyczny jak piling chemiczny, zeby mus było robić w salonie. To tak isc do salonu bo w domu nie dajemy wam zarobić :p ja uważam,ze samemu sobie robić to czemu nie? A jak sama sobie robisz to jaka grzybica? Ja tez robiłam sobie ale zelowe i nigdy nie wycinam skórkek bo jak kolezanka pisze,ze chodzi jej o skaleczenia jak dobrze nie umiesz tego robić! Aaa i Nie pisze,ze płytka ma grudki tylko zeby nie było grudek. Trzeba dokładnie czytać a nie sie zaraz cZepiac. :)