BIŻUTERIA Z ZAMKÓW BŁYSKAWICZNYCH – LUBIĘ TO!

Biżuteria z zamków błyskawicznych – Czy Ty też lubisz?

Jeśli tak to czytaj dalej, jeśli nie to czytaj tym bardziej. Może zarażę Cię zamiłowaniem do zamków błyskawicznych. Chociaż historia jego wynalezienia, nie należała do najbardziej radosnych, a jego wykorzystanie nie było tak rozległe jak dzisiaj, ma coś w sobie co przyciąga wzrok. Do stworzenia tego dzisiaj wszechstronnie wykorzystywanego przedmiotu, przyczyniła się niestety rodzinna tragedia Gideona Soundbacka.

Czasem i tragedia matką wynalazków

Dwa lata po ślubie zmarła jego żona, załamany poświęcił się całkowicie pracy. Najpierw bezskutecznie próbował lansować ówczesny rodzaj zamka błyskawicznego działającego na zasadzie haczyków. Ta metoda nie sprawdzała się w przypadku odzieży, ponieważ zamek rozpinał się już przy niewielkim naprężeniu. W związku z tym, stale szukał nowych rozwiązań, przez lata rysowała projekty, aż w końcu w 1913r. skonstruował znany nam dzisiaj zamek błyskawiczny.

Nietypowe wykorzystanie zamków błyskawicznych

Tak to już ze mną bywa, że lubię nietypowe, ciekawe i zaskakujące wykorzystanie przedmiotów o całkiem innym przeznaczeniu niż pierwotne. A kiedy sama wymyślę, takie innowacyjne wykorzystanie to popadam w samo zachwyt. Natomiast kiedy ktoś podsuwa mi takie nowe, dla mnie nieznane wykorzystanie, śmieję się z siebie, bo zazwyczaj to takie banalne, a ja o tym nie miałam pojęcia. Po prostu jest fajnie! Czy Ty też możesz mnie zaskoczyć takim ciekawym nowym wykorzystaniem?

No to patrz ;)

20130211203617uid8 klipsy-do-butów-161 na-buty5 TM011 z9830453Q,Zamek-we-wlosach---hit--czy-kit- ZBEBE214_OUT_LG zipdress

zródło internet

Całkiem moja biżuteria z zamków błyskawicznych

Biżuteria z zamków błyskawicznych to dla mnie coś więcej niż biżuteria, dla mnie to sposób na wyrażenie siebie ;)
Odkąd pamiętam zawsze gdzieś w kącie po cichutku coś tworzyłam, a blok rysunkowy był mi nierozłączny. Zepsuta maszyna należąca do mojej babci to był efekt pierwszych "szyciowych" dzieł. Prawie spalona kuchnia to efekt robienia frytek w połączeniu z przygotowywaniem projektu budowlanego. Już jako maluszek wraz z pierwszymi krokami, chciałam pomalować mieszkanie, cóż z tego, że farbą olejną i cóż z tego, że to była wykładzina materiałowa, ale ślady malutkich stópek odbitych na podłodze musiały być bezcenne… Lata minęły a ja dalej coś tam w kącie tworzę i może już bez takich przeżyć, ale dalej w kącie. Czas to zmienić, od dzisiaj tworzę w kącie, ale dla Was ;)

Już za chwilkę powstanie nowa zakładka na blogu, gdzie będziesz mieć możliwość zamówienia, tego co ja w kącie wykombinuję. Podoba Ci się ten pomysł? Mam cichutka nadzieję, że tak.

Co będzie ciekawe w tej zakładce? Na początek biżuteria z zamków błyskawicznych i różne moje "szyciowe" dzieła, ale niebawem przybędzie też sporo przedmiotów dekoracyjnych, dla domu.

IMG_4803 IMG_4807 IMG_4808 IMG_4812 IMG_4815 IMG_4816 IMG_4818 IMG_4819

Zapraszam zatem do zakładki MÓJ BAZAREK.