MODA SZYCIE I DIY

ZIMNO, MROCZNIE, RADOŚNIE – BAL PRZEBIERAŃCÓW DIY

Już wiele czasu upłynęło od momentu kiedy powitaliśmy rok 2014, karnawał za nami, pozostały tylko wspomnienia, piękne wspomnienia. Na szczęście takie chwile można zatrzymać i wracać do nich.

Sylwester i cały tydzień poprzedzający to był gorący czas pod względem natłoku zajęć. Od rana do wieczora szycie, szycie i jeszcze raz szycie. W ostatnie dni przed imprezą szyłam jeszcze strój dla Czerwonego KapturkaDraculi. Natomiast sytuacja z moja kreacją sylwestrową Morticii Addams dalej stała pod znakiem zapytania. Często zdarza mi się robić coś na ostatnia chwilę, tak było i w tym przypadku. Godzina 18:00 30.12.2013 w mojej głowie dopiero zaczęły pojawiać się pomysły na sukienkę :). Czasu mało, obaw sporo, na szczęście z pomocą mi przyszła moja mama. Wspólnymi siłami uszyłyśmy to co zaledwie chwilę temu było tylko wytworem mojej wyobraźni.

Niestety strój Jokera leży w kawałkach do dnia dzisiejszego. Nie zdążyłam… Zresztą na zdjęciach zauważycie mistrzowski makijaż mojego męża, który sprawił, że żadne przebranie nie było mu potrzebne :)

Zabawa była szampańska a nasze stylizacje przez całą imprezę przykuwały wzrok wszystkich tańczących na parkiecie. To uzmysłowiło mi mój mały wielki sukces tego dnia.

Zimno, mrocznie, radośnie – Bal przebierańców DIY

SAM_4033

Draculowie i Czerwony Kapturek spóźnieni na zdjęcie grupowe – ciekawe ;)

Dziękuję całej naszej ekipie za wspaniałą i niezapomnianą zabawę oraz mam nadzieję, że powtórzymy ją witając kolejny rok.

Zabawa była naprawdę gorąca… Czas przenieść się w mroczne klimaty zimnych murów opuszczonego Szpitala im. Juliusza Rogera, gdzie odbyła się sesja „after party”. Wychłodzone wnętrza budynku nieźle dały nam w kość a każda nawet najmniejsza część mojego ciała zamarzała. Na domiar wszystkiego letnie buty i sukienka jeszcze potęgowały uczucie chłodu…. W efekcie było zabawnie a najlepszym momentem było wyjście na zewnątrz i zaskakujący podmuch ciepła w środku zimy :) Na szczęście sesja się udała i wszyscy jesteśmy zadowoleni…

Zdjęcia z zimnej, lodowatej sesji

2 3 6 7 8 9 10 12 14 16

fot. Daniel Asztemborski

1 thought on “ZIMNO, MROCZNIE, RADOŚNIE – BAL PRZEBIERAŃCÓW DIY”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *