ATRAKCJE NA ŚLĄSKU – SPONTANICZNIE CZ.1

Atrakcje na Śląsku

Połowa września za nami, wielkimi krokami zbliżamy się, żeby powitać polską, złotą jesień, ale w moim sercu ciągle lato, lato, którego w tym roku tak mało zaznałam. Może mało, ale jakże intensywnie. Nowe znajomości zawarte, nowe spontaniczne decyzje podjęte, nowe miejsca odwiedzone. Siedem dni, niespodziewanych atrakcji i prawie 1300 zdjęć pstrykniętych, 3 tony dobrej zabawy i prawie takie samo zmęczenie jak podczas zwiedzania Paryża. O Paryżu poczytasz we wpisie PARYŻ W PIGUŁCE – 32 GB WSPOMNIEŃ CZ.1 i  PARYŻ W PIGUŁCE – MOIM ZDANIEM – cz.2, ale teraz zapraszam Cię na przejażdżkę po mojej okolicy.

Na śląsku jest co zwiedzać ? To nie możliwe…

Szary, brudny i smutny krajobraz, domy z cegły, wszechogarniający kurz i nic więcej. Tak niestety widzą nas Ci, którzy o Śląsku wiedzą niewiele. A tutaj jest tyle pięknych i niesamowitych miejsc, które nie jednemu zapierają dech w piersiach. Kto nie wierzy, koniecznie musi zaliczyć ten punkt podróżniczych podbojów, a tak prawdę mówiąc nie jeden. Bardzo ciężko jest mi wskazać miejsca, które watro odwiedzić, ponieważ jest ich całkiem sporo. Na stronie Tripadvisor wskazano 99 najciekawszych miejsc, ale ja polecę Ci 10 moich ulubionych:

  1. Kopalnia Guido w Zabrzu.
  2. Zamek w Pszczynie.
  3. Dzielnica robotnicza Nikiszowiec w Katowicach.
  4. Czantoria oraz skocznia im. Adama Małysza w Wiśle.
  5. Pocysterski Zespół Klasztorno-Pałacowy w Rudach Raciborskich.
  6. Bazylika Św. Antoniego z Padwy w Rybniku.
  7. Jasna Góra w Częstochowie.
  8. Kopalnia srebraSztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach.
  9. Palmiarnia Miejska w Gliwicach. Zdjęcia znajdziesz również u mnie we wpisie ZIELONA NIEDZIELA POD PALMAMI.
  10. Zabytkowa stacja kolejki wąskotorowej w Rudach Raciborskich.

Śląsk okiem przyjezdnego…

Jak nas widzą inni? Nigdy nie zastanawiałam się nad tym. Dopiero odwiedziny pewnej miłej, zwariowanej kobietki, przewracającej oczami częściej niż ja, uświadomił mi jak wiele muszę jeszcze się nauczyć, a przede wszystkim zwiększyć poziom świadomości. Te kilka poniższych prawd o Śląsku i jego mieszkańcach, to pewnie kropla w morzu, a więc teraz Śląsk okiem przyjezdnego:

  1. Ślązacy to bardzo szczerzy ludzie, nie boją się mówić tego co myślą, chociaż czasem wskutek tego popadają w tarapaty ;)
  2. Mężczyźni i make-up. Zaskoczenie osiągnęło zenit, kiedy moja "przyjezdna" znajoma na ulicy zobaczyła postawnego mężczyznę z kreskami na oczach. Była wręcz zniesmaczona, a ja ledwo powstrzymując napad śmiechu, tłumaczyłam jej w jaki sposób powstał rzekomy makijaż. No cóż dla nas jest to całkowicie naturalne zjawisko, ale koleżanka przynajmniej dowiedziała się jak poznać górnika na powierzchni.
  3. Tutaj jest co oglądać – myślę, że nie jedna osoba zmieniłaby zdanie przyjeżdżając tutaj. Ja niestety nie miałam zbyt wiele czasu, na to żeby pokazać moich 10 powyższych punktów. Mam nadzieję natomiast, że kolejnym razem uda mi się pokazać "przyjezdnej" znajomej, więcej ciekawych miejsc i przy okazji odkryję sama jakieś nowe.
  4. No cóż śląsko godka trudna sprawa ;) – halba, szolka tyju i ancug, ciekawe ile z tego zapamiętała ta moja znajoma. O dziwo najtrudniejszym słowem była halba, niedobrze, oj niedobrze… a jak wiadomo halba na dwóch to …. nic ;)
  5. Kobieta na śląsku tylko gotuje i myje nogi mężowi, tak jak w filmie Kazimierza Kutza :) Na całe szczęście mało kto już w to wierzy…
  6. Śląsk to tylko familoki. Niestety, bądź na szczęście – NIE. W tym temacie można poczuć małe rozczarowanie, ale patrząc od innej strony można się też mile zaskoczyć różnorodnością architektury (pomijając nieraz tragiczne domy – kostki – sama w takim mieszkam)

O czymś zapomniałam? Nie wiem tyle wrażeń w tak krótkim czasie, że wszystkiego mój mózg nie był w stanie przetworzyć.

Śląski nr 1

Uwielbiam, kiedy ktoś mnie odwiedza, lubię ten gwar w domu i zamieszanie, ale przede wszystkim lubię gotować dla gości. Sama nawet nie wiem dlaczego, po prostu lubię, tak samo jak wcielanie się w rolę mini przewodnika. Miałam ostatnio taką okazję i niesamowicie mnie to usatysfakcjonowało. Mój nastrój wyraźnie się poprawił. Zapomniałam o wszystkich moich problemach i przeniosłam się w krainę podróży. Gdzie byliśmy? A gdzie my nie byliśmy… Czantoria, Wisła-centrum, Katowice Silesia, Katowice-Nikiszowiec, rynek w Rybniku, kopalnia Guido w Zabrzu a nawet Ostawa. Prawdę mówiąc, to tylko mały skrawek tego co chciałam pokazać, czasu stanowczo za mało. Strzałem w dziesiątkę natomiast dla mnie i dla innych uczestników, była wycieczka do zabytkowej kopalni Guido. Nawet mąż mój-górnik na urlopie, taki był zadowolony, że mógł na dół zjechać. Rewelacja, naprawdę polecam.

Wniosek nasuwa się jeden, Śląsk jest piękny. Polska jest piękna. Warto poznawać każde jej zakątki. Trzymając się tego stwierdzenia, wylądowaliśmy nad morzem. W kolejnym wpisie będzie bardzo morsko.

Macie tak, że pewne zdarzenia przypominają Wam piosenki? Ja tak mam z całą pewnością, po tym wyjeździe również, o dziwo piosenkę usłyszałam pierwszy raz po powrocie, ale nie wiem dlaczego przypomina mi o tym szalonym tygodniu ;)

IMG_8890 IMG_8891Coś mi tutaj ewidentnie nie pasuje …

IMG_8919

Ale jest już ok :)

IMG_8927 IMG_8941Do dziecka z papierosem ;)

IMG_8953 IMG_8956 IMG_8970 IMG_8986 IMG_8993 IMG_9003 IMG_9103

Złośnica ;)

IMG_9104 IMG_9121 IMG_9169 IMG_9182 IMG_9254

Efekty ciężkiej pracy…

IMG_9260

Krecik ;)

IMG_9262 IMG_9273 IMG_9287 IMG_9297

Najlepsze piwko, tak smaczne jak Raciborskie ;)

IMG_9312 IMG_9318 IMG_9341

Z serii kocham tę pracę…

page

z serii przesadziłem z piwem i knedliczkami ;)

page2

Zapowiedź kolejnego wpisu…

IMG_9368


 

  • Ja jeszcze polecam zamek w Ogrodzieńcu i Pogorię IV w Dąbrowie Górniczej. :) Poza tym zalew w Rybniku też potrafi być piękny. ;)

  • Kocham Śląsk nie tylko dlatego, że stąd pochodzę. Jeśli masz okazję polecam też zamek i pałac Mierosławskich w Będzinie, byłam tam wczoraj i było super. Na moim blogu jest już wpis o tym (sorry za tą kryptoreklamę ;)) Fajny jest też zamek Ogrodzieniec. W Czechy? Śląski CIeszyn jest piękny i blisko do Ostawskiego Zoo, najlepsza trasa do Ostrawy prowadzi przez Wodzisław Śląski – stamtąd jestem, zatrzymaj się, wypij herbatę w Słodkiej Manufakturze Leona, zjedz pyszny deser w Cinnamon Cafe i zobacz nasz piękny, średniowieczny ryneczek :) Fajny blog, będę odwiedzać! Tylko na bloglovin nie umiem znaleźć bloga, żeby sobie go dodać do listy obserwowanych :)

    • Nie znałam zamku w Będzinie, za pewne przy pierwszej okazji odwiedzę to miejsce. Ogrodzieniec obiecuję sobie od lat, koniecznie muszę nadrobić. Ja jestem z Żor, Wodzisław Śl. znam w miarę dobrze ;) ale tych punktów nie znałam :D
      Na bloglovin znajdziesz mnie tutaj https://www.bloglovin.com/blog/11351233 ;)

      • Ja obiecuję sobie Kopalnię Guido, tym bardziej, że mój facet, góral na „dole” nigdy nie był i jest zafascynowany. :)

        • Tam jest cudownie! I ten pub na poziomie 320m, a jakie smaczne piwko :) Ja jeszcze tam wrócę, na pewno…

          • No w końcu ktoś z moich okolic! :) Kopalnia Guido, czas się nią zainteresować. :D

  • Ta kopalnia to naprawdę coś fajnego :) zwłaszcza, jak ma się za drugiego przewodnika własnego chłopaka górnika:D Na pewno nie raz jeszcze to miejsce odwiedzimy, może już w tym roku na Barbórkę. :) Szkoda tylko, ze tego piwa ze zdjęcia wyżej wtedy akurat nie było. :( Fajna fotorelacja!:)

    • Piwko pycha, chciałam spróbować ciemnego i akurat nie mieli więc wniosek z tego taki, że też muszę tam jeszcze pojechać ;)